Autobus z Nokia X i XL w Warszawie – Relacja

Komentarz

Dzisiaj w Warszawie polscy fani Nokii mieli okazję po raz pierwszy zobaczyć i przetestować Nokię X i XL. Oczywiście nie mogło na tym wydarzeniu zabraknąć również i naszej redakcji, a jako że zostałem wytypowany do tego zadania, stawiłem się na ul. Koszykowej 86 (Polsko-Japońska Wyższa Szkoła Technik Komputerowych), by sprawdzić na własne oczy jak spisuje się Nokia z Androidem na pokładzie.

P1060737 P1060739

Autobus Nokii udostępniono dla zebranych na czas, tak więc cała impreza rozpoczęła się bez opóźnień. Oczywiście wszystko zaczęło się z pompą i od pierwszych minut można było wziąć udział w wykładach zorganizowanych przez koncern. Łącznie przygotowano dwie prelekcje (które cyklicznie się powtarzały), jednak już po godzinie 16-tej w związku z małą liczbą uczestników postanowiono powoli zakończyć wydarzenie i nie rozpoczynać kolejnych wykładów.

P1060741

Pojazd podzielony został na dwa piętra. Na jednym z nich udostępniono do testów nowego XBoxa, na drugim zaś wspomnianą Nokię X i XL. Po godzinie 15 tłumów już jednak nie było, więc miałem możliwość na spokojnie porozmawiać z deweloperami Nokii oraz osobami wyznaczonymi do odpowiadania na pytania uczestników. Z krótkiej rozmowy dowiedziałem się m.in., że już na ten moment 75% aplikacji z Google Play można bez problemu uruchomić na nowych Nokiach.

P1060750 P1060757

Najbardziej zaskoczył mnie jednak fakt, iż prototyp, który był dostępny dla użytkowników w autobusie posiadał ekran IPS. Jak dowiedziałem się w trakcie rozmowy, do masowej produkcji trafią urządzenia z wyświetlaczem TFT. Niestety nikt nie był w stanie udzielić odpowiedzi na pytanie, dlaczego zdecydowano się na taką zmianę (po prostu “wyszła” ona z góry). Można się domyślić, że głównym powodem stała się niższa cena produkcji. Postanowiłem także zapytać o przyszłość popularnej serii Asha. W odpowiedzi usłyszałem, że Nokia X ma być skierowana do innego klienta, bardziej wymagającego oraz ma stanowić pewnego rodzaju most pomiędzy Lumią a serią Asha. Druga z wymienionych ma mieć obniżoną cenę tak, by stać się bardziej dostępną dla początkującego użytkownika. Dowiedziałem się również, że zakupy odbywać się będą za pośrednictwem sklepu Nokii, w którym płacić będziemy mogli wyłącznie za pomocą kart pre-paid lub poprzez doliczenie ceny do abonamentu telefonicznego, a także że “okienkowy” wygląd jest konsekwencją realizowania planu firmy, która nie chce odcinać się od znanego z Lumii Modern UI. Niewątpliwie część osób marzyła o Androidzie z wyglądem okienkowym, a Nokia pośrednio tę zachciankę spełnia.

P1060751 P1060742

Na koniec postanowiłem pobawić się dostępnymi modelami. Nokia X idealnie wpasowuje się w moje gusta, choć po chwili zabawy z pięciocalową XL miałem wrażenie, że X jest strasznie mizerna i malutka. Prawdopodobnie stało się tak dlatego, że telefony były non stop uruchomione, co w połączeniu z  wielością zainstalowanych aplikacji sprawiało, że smartfony potrafiły się przyciąć. Na duży plus mogę zaliczyć też niezłej jakości aparat fotograficzny i plastik, który wygląda na wytrzymały. Spodziewałem się, że w serii, która plasuje się pomiędzy low a middle-end, koncern nie będzie przykładał szczególnej wagi do tych elementów.

P1060752 P1060745 P1060746 P1060748

Mam nadzieję, że wkrótce nadarzy się okazja do przetestowania któregoś z tych modeli przez dłuższy czas, ponieważ dzisiejsza krótka przygoda nie pozwala mi w pełni ocenić czy warto kupić ten model, a także czy będzie on w stanie skutecznie konkurować na rynku. Na szczęście pierwsze wrażenie było jak najbardziej pozytywne.

Przemysław Plech

Autor

Przemysław Plech

Student Budownictwa, gadżeciarz, świeży użytkownik WP 8, pasjonat motoryzacji.

Sprawdź koniecznie

Podobne Artykuły