LG G3 S oficjalnie zaprezentowany

Komentarz

Niedawno LG zaprezentowało model G3, a już dzisiaj możemy cieszyć się jego mniejszym bratem, czyli LG G3 S.

Koreańska firma postanowiła dzisiaj zaprezentować mniejszego oraz słabszego brata modelu G3 W Europie model ten  nazywa się właśnie G3 S, ale w Azji możecie go spotkać jako G3 Beat. Jak wygląda jego specyfikacja w porównaniu do flagowca tej firmy?

LG G3 S z przodu wyposażony został w wyświetlacz, którego przekątna wynosi 5 cali, a rozdzielczość 720 x 1280 pikseli. Sercem urządzenia jest czterordzeniowy procesor Snapdragon 400 firmy Qualcomm, którego rdzenie pracują z częstotliwością 1,2 GHz. Układ ten do pomocy otrzymał tylko 1 GB pamięci operacyjnej RAM. Dodatkowo G3 S posiada dwie kamery o matrycy 8 i 1,3 Mpix. Nasze dane możemy przechowywać na pamięci wewnętrznej o pojemności tylko 8 GB, którą na całe szczęście można rozbudować, ponieważ urządzenie wyposażone jest w slot na karty pamięci microSD. Całość zasilana jest baterią o pojemności 2540 mAh, a na pokładzie znajdziemy system operacyjny Google Android 4.4 KitKat.

LG G3 S

Specyfikacja techniczna LG G3 S:

  • system operacyjny Google Android 4.4 KitKat

  • ekran IPS 5″ o rozdzielczości 720 x 1280 pikseli

  • czterordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 400 z zegarem 1,2 GHz

  • 1 GB pamięci RAM

  • 8 GB pamięci wewnętrznej + czytnik kart microSD

  • kamera główna 8 Mpix / kamera przednia 1,3 Mpix

  • Bluetooth 4.0, Wi-Fi a/b/g/n/ac, NFC, LTE

  • A-GPS

  • akumulator 2540 mAh

  • wymiary 137,7 x 69,6 x 10,3 mm

  • waga 134 g

LG G3 S będzie można już jutro kupić na koreańskim rynku. Dostępny będzie w trzech kolorach (białym, czarnym i złotym). Jak naraziej producent nie podał kiedy urządzenie zadebiutuje na europejskim rynku oraz jaka będzie jego cena. Mamy nadzieje, że te informacje pojawią się w najbliższym czasie.

Źródło: Phonearena
Klaudiusz Skowron

Autor

Klaudiusz Skowron

Uczeń technikum informatycznego, którego najbardziej kręcą urządzenia mobilne. Lubi różne gadżety. Dodatkowo jest fanem Formuły 1 oraz właścicielem własnego portalu o Formule E.

Sprawdź koniecznie

Podobne Artykuły