Samsung Galaxy J5 – Recenzja

Brak komentarzy

Wyniki sprzedaży smartfonów ze średniej półki cenowej bardzo często przesądzają o sukcesie danego producenta. Przez kilka ostatnich lat Samsung nieco zaniedbał wspomniany wyżej segment rynku. Najczęściej na rynek trafiało mnóstwo podobnych do siebie urządzeń, które posiadały mocno okrojoną specyfikację techniczną. W 2015 roku producent zmienił nieco kierunek rozwoju marki. Efektem nowej polityki Samsunga było wprowadzenie na rynek rewolucyjnego Samsunga Galaxy S6 oraz udanej serii smartfonów  z serii A. O modelu Samsung Galaxy J5 można na pewno powiedzieć jedno – nie jest to telefon obok którego można przejść obojętnie. Jeżeli chcesz się zobaczyć, jak Galaxy J5 służył mi przez dwa tygodnie testów, zapraszam do recenzji poniżej.

DSC_0994 (Copy)

 

Wygląd i obudowa

Kiedy pierwszy raz wziąłem telefon do ręki miałem mieszane uczucia. Z jednej strony bardzo dobrze leży w dłoni (zasługa zaokrąglonych krawędzi), a z drugiej wygląda mało świeżo przez dużą ramkę w okół ekranu. Widać to zwłaszcza na górnej krawędzi. Samsung Galaxy J5 nie próbuje być słuchawką marki premium, jak testowany przeze mnie wcześniej myPhone Infinity II, a jedynie prostym średniakiem. Muszę przyznać, że wychodzi mu to całkiem nieźle. Po tygodniu używania przyzwyczaiłem się do zaokrągleń, które okazały się być bardzo wygodne podczas codziennego użytkowania. Telefon  bardzo wygodnie leży w dłoni. Niestety przez taki kształt bardzo łatwo wyślizguje się z ręki, dlatego trzeba na niego uważać. Srebrna ramka posiada przetłoczenia na górze i na dole, które wyróżniają telefon spośród innych, bardzo podobnych modeli tego producenta. Jednocześnie nadają mu nutę nowoczesności. Po dwóch tygodniach testowania nie zauważyłem żadnych odprysków farby na obudowie, czy innych oznak zużycia. Można więc przypuszczać, że po dłuższym użytkowaniu smartfon będzie się wciąż dobrze prezentował. Dobrze spisała się także tylna klapka, na której co prawda pojawiły się ryski, ale były one kompletnie niewidoczne na pierwszy rzut oka.

Skoro jestem przy obudowie, warto wspomnieć o przyciskach jakie na niej znajdziemy. Przycisk home, umiejscowiony jest w dolnej części urządzenia, tuż pod wyświetlaczem. Nie ma żadnego luzu, a jego skok jest odpowiedni, wygląda również solidnie. Po jego lewej stronie znajduje się przycisk pojemnościowy przenoszący nas do ostatnio używanych aplikacji. Osobiście wolałbym, aby w tym miejscu znajdował się przycisk „menu”, którego ewidentnie brakuje w niektórych aplikacjach. Po jego prawej stronie znajduje się pojemnościowy przycisk „wstecz”. Chyba nie muszę tłumaczyć co możemy przy jego pomocy zrobić ;). Przyciski pojemnościowe niestety nie są podświetlane, więc jeżeli chcemy korzystać z telefonu w ciemności, musimy nauczyć się ich rozkładu na pamięć. Nie będzie to trudne zadanie.

Przedni panel smartfona jest w całości pokryty szkłem hartowanym. Nad ekranem umiejscowione został aparat, czujnik światła oraz, co ciekawe, flash.

DSC_0983 (Copy)

W opakowaniu znajdziemy skróconą wersję instrukcji, w której przedstawione są podstawowe informacje takie jak opisy przycisków oraz wskazówkę, jak włożyć kartę SIM.

Specyfikacja techniczna

Wymiary142,00 x 73,00 x 8,50 mm
Waga149,00 g
EkranSuper AMOLED
16M kolorów
720 x 1280 px (5.00") 294 ppi
ProcesorCzterordzeniowy Qualcomm Snapdragon 410 8916
Zegar procesora: 1,20 GHz
GPUAdreno 306
RAM1,5 GB
Pamięć użytkowa8 GB
SystemAndroid 5.1 Lollipop
BateriaLi-Ion 2600 mAh
Aparat główny13 Mpx, flash
Aparat przedni5 Mpx, flash
Wideo1920x1080 px
Bluetoothv4.1
USBv2.0
GPStak
HDMInie
Inneakcelerometr
Dodatkiładowarka sieciowa, słuchawki, instrukcja

Ekran

Samsung Galaxy J5 wyposażony został w matrycę Super AMOLED. Ma ona swoich przeciwników, którzy mówią, że wyświetlane przez nią kolory są zbyt intensywne. Ma też fanów, którzy nie wyobrażają sobie bez niej telefonu. Ja stoję gdzieś pośrodku. Fakt, matryca wyświetla bardzo nasycone kolory, ale według mnie jest to zaleta. Telefon wygląda wtedy po prostu ładnej, niż gdyby wyświetlane przez niego barwy były maksymalnie realistyczne. W Samsungu Galaxy J5 nie uświadczymy tego przesycenia. Nie ma tu bowiem opcji znanej z telefonów wyższej klasy tego producenta, którą jest zmiana nasycenia barw. Przy omawianiu wyświetlacza muszę wspomnieć o braku czujnika światła, przez co jasność ekranu trzeba dopasowywać ręcznie. Jest to bardzo niewygodne, kiedy wieczorem przyciemnimy ekran, rano wstając przy słońcu świecącym przez okno, musimy za każdym razem ręcznie rozjaśnić ekran, aby móc z niego skorzystać. Sytuacja robi się jeszcze bardziej dramatyczna, kiedy używamy jednego z bardziej wrednych budzików, które każą nam obliczać jakieś równania albo robić zdjęcia przedmiotom o określonym kolorze. Daje się to we znaki też, kiedy wychodzimy z ciemnego pomieszczenia na ostre słońce. Mamy za to opcję “na zewnątrz”, która znajduje się na bok paska do rozjaśniania na belce. Kiedy ją włączymy, ekran naszego telefonu będzie przez 15min działał na najwyższej jasności. Podczas testów nie darzyło mi się z tej funkcji korzystać, ale jest to bardziej wynikiem niewielkiej ilości dni słonecznych, a nie jej bezużytecznością.

Ekran w Samsungu Galaxy J5 spisuje się rewelacyjnie. Posiada wzorowe kąty widzenia, jego rozdzielczość nie powala na kolana, ale jest wystarczająca do komfortowego korzystania na co dzień. Dzięki niezbyt wysokiej rozdzielczości bateria się wolniej rozładowuje ,a procesor jest mniej obciążany obciąża procesor. Gęstość pikseli na poziomie 294ppi sprawia, że przy codziennym użytkowaniu nie zwraca się na nie uwagi, ale kiedy się przyjrzymy, są dobrze widoczne.

Łączność

Telefon wyposażony jest w moduł LTE, który pozwala korzystać z szybkiego internetu mobilnego. Podczas testów działał bez zarzutów, nie zauważyłem znaczących problemów z zasięgiem, tzn. takich, na które wpływ miały warunki zewnętrzne, a nie sam telefon. Smartfon wyposażony jest w moduł WiFi obsługujący standardy v802.11b/g/n i ten również spisywał się wzorowo, a nawet trochę lepiej niż pozostałe telefony, które używałem. Łapał zasięg sieci tam, gdzie mój wysłużony już SGS 3 nie dawał sobie rady. Równie dobrze sprawował się moduł GPS. Określał moje położenie dosłownie kilka sekund po włączeniu.

J5 wyposażony po jednym slocie na kartę microSIM i micro SD. Ta druga może rozszerzyć niewielką ilość pamięci wewnętrznej (tylko 8 GB :( ) o kolejne 128 GB.

Telefon wyposażony jest też w moduł NFC, dzięki któremu możemy bardzo szybko przesyłać pliki oraz wykorzystać smartfon do płacenia.

Oprogramowanie

Samsung Galaxy J5 działa na nakładce TouchWiz, która zawsze uważana była za przesadnie cukierkową, przepakowaną funkcjami i zwyczajnie ociężałą. W tej wersji została znacznie odchudzona i dopracowana, dzięki czemu korzysta się z niej niesamowicie przyjemnie. Przez dwa tygodnie testów nie zauważyłem prawie żadnych przycięć w animacjach, no może oprócz kilku przypadków, kiedy rozwijałem menu z wszystkimi aplikacjami. Wtedy zdarzało się jej troszeczkę gruchnąć, ale nie uważam tego za wadę. Bardziej za przypadłość.

Nakładka TouchWiz w tej wersji oferuje najbardziej przejrzyste menu ustawień jakie w życiu wydziałem. Na samej górze mamy skróty do najważniejszych opcji takich jak: licznik danych, dźwięki, wyświetlacz, motywy, zabezpieczenia i instrukcję. Zakładki, z których korzysta się zdecydowanie najczęściej są na początku menu, dzięki czemu nie trzeba go przewijać aby się do nich dostać. Reszta opcji podzielona została na kategorie, z których każda dodatkowo ma swój własny kolor. Ułożone zostały jedna pod druga, wiec dostęp do każdej z nich jest bardzo szybki.

TouchWiz pozwala na zmianę wyglądu w bardzo prosty sposób. Wystarczy, że w o opcjach znajdziemy zakładkę “motywy”. Znajdują się tam 3 motywy proponowane przez producenta, ale jeżeli chcemy więcej możemy odwiedzić sklep, w którym znajdziemy masę nowych, niekoniecznie płatnych. Dzięki nim możemy całkowicie zmienić wygląd systemu, poprzez zmianę tapety, kolorystyki czy też dźwięków.

Multimedia

Samsung Galaxy J5 to świetne urządzenie multimedialne. Brakuje tu tylko porządnej aplikacji służącej do odtwarzania muzyki. Dostajemy tutaj tylko apkę “Muzyka Play” potrafiącą odtwarzać pliki, które same wrzucimy do pamięci urządzenia. Przy tym jest ona lekka i bardzo prosta w obsłudze. Do zwykłego słuchania powinna się nadać, ale dla bardziej zaawansowanych użytkowników może być zbyt uboga w funckje. Z drugiej strony, czy naprawdę, w dobie tak popularnych serwisów streamingowcyh, potrzebujemy wypasionego payera w telefonie? Ja osobiście nie pamiętam kiedy ostatni raz z niego korzystałem. Na co dzień w pełni wystarcza mi muzyka z bibliotek Spotify.

Skoro jesteśmy przy muzyce, muszę powiedzieć, że słuchawki, które dostaniemy razem z urządzeniem kompletnie nie nadają się do jej słuchania. Jakość płynącego z nich dźwięku jest tragiczna, poza tym ciężko utrzymać je w uszach. Przez to, że są całe wykonane z plastiku, nie posiadają żadnej gąbki ani gumy, bardzo łatwo wypadają. Na plus trzeba zaliczyć ich design, który bardzo mocno podpatrywany był u konkurencji z jabłuszkiem w logo. Widać to szczególnie w projekcie wtyczki. Słuchawki posiadają mikrofon, więc mogą spokojnie służyć jako zestaw głośnomówiący i szczerze mówiąc nie widzę dla nich więcej zastosowań.

Natomiast dobrze spisuje się zewnętrzny głośnik. Nie będę oceniał tutaj, czy nadaje się do słuchania muzyki, bo nie do tego został przystosowany. Testowałem go głównie oglądając filmy na youtube i w tej roli sprawdził się bardzo dobrze. Pozytywnie zaskoczył mnie oferując bardzo czysty, donośny i realistyczny dźwięk. Szczególnie dobrze radził sobie z odtwarzaniem głosu.

DSC_0960 (Copy)

Wydajność i Bateria

Samsung Galaxy J5 nie jest demonem prędkości, ale nie tego spodziewamy się po średniaku, który miał swoją premierę w II kwartale ubiegłego roku. Napędza go czterordzeniowy Snapdragon 410 o taktowaniu 1,20 GHz. Za grafikę odpowiada Adreno 306. Taka konfiguracja pozwala na odpalenie bardziej wymagających gier i komfortowe granie. Problemem jest niewielka ilość pamięci wbudowanej. 8 GB wystarczy jedynie na zainstalowanie podstawowych aplikacji i jednej, maksymalnie dwóch bardziej zaawansowanych gier.

Bateria o pojemności 2600 mAh spokojnie wystarczy na cały dzień intensywnego użytkowania telefonu. Podczas testów zdarzało się, że na koniec dnia była naładowana w ponad 60-ciu procentach. Myślę, że przy oszczędnym użytkowaniu spokojnie wytrzymałaby dwa dni. Przy tej okazji warto też wspomnieć o trybach oszczędzania energii. Do wyboru mamy dwa: zwykły i tryb bardzo niskiego zużycia energii. Ten pierwszy wydłuży czas pracy urządzenia o około godzinę, natomiast drugi potrafi dać nam nawet dodatkowe 30 godzin. To ogromna ilość i na pewno docenią to osoby będące np. w podróży, kiedy dostęp do prądu będzie bardzo utrudniony. Oprogramowanie dostarczone przez producenta informuje nas też o tym, czy jakieś aplikacje nie zużywają zbyt dużo prądu. A to daje nam większą kontrolę nad stanem baterii.

DSC_0966 (Copy)

Aparat

Samsung Galaxy J5 wyposażony został w dwa aparaty: 13Mpx i 5Mpx.

Przedni aparat wyposażony został dodatkowo w diodę doświetlającą, co do której mam pewne zastrzeżenia. To fakt, czasami przy robieniu selfie w ciemnym pomieszczeniu przydałoby się doświetlenie sceny, ale ten sposób kompletnie mnie nie przekonuje. Dioda świecąca prosto w oczy razi i zwyczajne irytuje. Owszem, sprawia, że na zdjęciu więcej widac, ale jest to dla mnie wada nie do przyjęcia. Samsung lepiej by zrobił, gdyby w tym miejscu zamontował czujnik światła, który pozwoliłby na automatycznie dostosowywanie się jasności ekranu do warunków panujących dookoła.

Tylny aprat również posiada diodę, która w telefonie jest niezbędna, bo oprócz doświetlania sceny podczas robienia zdjęć może służyć jako naprawdę porządna latarka. Sam aparat robi zdjęcia ładne, z realistycznym odwzorowaniem kolorów i dużą liczbą szczegółów. Niestety, trudno jest nim zrobić ostre zdjęcie. Już niewielki ruch telefonem może sprawić, że nasza fotografia będzie trochę rozmyta. Nie widać tego, kiedy będziemy ją oglądać na wyświetlaczu urządzenia, ale wszystko wyjdzie, kiedy zobaczymy ją na większym ekranie. Im mniej światła podczas robienia zdjęć, tym większa szansa, że wyjdzie ono nieostre. Proponuję więc pstrykać po kilka zdjęć jednego ujęcia, żeby później mieć z czego wybierać.

Sama aplikacja aparatu jest bardzo prosta i posiada tylko podstawowe funkcje. Dla przeciętnego użytkownika będzie wystarczająca. Oferuje ona takie opcje jak: włączenie/wyłączenie lampy błyskowej, opóźnienie migawki, zmianę wielkości zdjęcia, włączenie linii siatki, etykietę lokalizacji, miejsce zapisu zdjęć, a także funkcję szybkiego włączenia aparatu przez dwukrotne naciśnięcie klawisza ekranu startowego. Ta ostatnia idealnie się sprawdzi, kiedy szybko będziemy chcieli uchwycić jakiś moment. Aplikacja oferuje też kilka trybów: auto, profesjonalny(pozwala nam ustawić iso w zakresie 100 do 800 oraz balans bieli), panorama, seria zdjęć, upiększenie twarzy (rozmywa obraz przez co widać mniej niedoskonałości naszej twarzy), dźwięk i obraz (nagrywa dźwięk maksymalnie przez 9s po zrobieniu zdjęcia) oraz sport.

Przykładowe fotografie i wideo możecie obejrzeć tutaj.

Recenzja

Samsung Galaxy J5

7.8 Wynik

"Samsung Galaxy J5 to dobrze wykonany średniak w całkiem niezłej cenie. Urządzenie działa bardzo stabilnie, ciężko zmusić je do przycięć animacji. Przy 1,5 GB pamięci operacyjnej nie powinniśmy oczekiwać zbyt dużej wielozadaniowości, ale wystarczy to w zupełności, aby korzystało się z niego szybko i przyjemnie. Jego największym minusem jest bardzo niewielka pamieć, którą trzeba rozszerzyć przy pomocy karty microSD."

Gdzie kupić:

Plusy

  • Bardzo jasny i wyświetlający żywe kolory ekran
  • Bateria
  • Jakość tylnego głośnika
  • Cena
  • Szybkość działania
  • Lekka i ładna nakładka
  • Design - jest ładny i świetnie leży w ręce

Minusy

  • Zbyt mało pamięci RAM
  • Bardzo mało pamięci głównej

Oceny

  • Wykonanie 80%
  • Ekran 80%
  • Wydajność 70%
  • Aparat 70%
  • Oprogramowanie 90%
  • Bateria 80%
Beniamin Makal

Autor

Beniamin Makal

Fantyk nowych technologii i ciężkich brzmień. Obecnie student Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na KUL. W wolnych chwila czyta sci-fi, fantastykę oraz tony opowiadań.