myPhone Infinity II LTE – Recenzja

7 komentarzy

myPhone to polska marka, która przyzwyczaiła konsumentów do tanich, ale przy tym wydajnych i nieźle zrobionych smartfonów. Tak jest i tym razem. Infinity II to bardzo elegancki telefon zahaczający już o średnią półkę cenową. Adresowany jest do użytkowników ceniących prostotę, szukających telefonu bez bajerów i wymagających od swojego urządzenia niezawodności.

Opakowanie i wygląd urządzenia

DSC_0268 (Copy)

Kiedy dostałem do ręki pudełko z telefon myślałem, że dostałem słuchawkę z niższej półki. Pudełko jest białe, wykonane z twardej tektury. Spasowane jest kiepsko, znajdziemy na nim wiele szpar oraz przesadnie dużo zagięć. Kiedy jest zamknięte widzimy telefon przez przezroczysta folie, która znajduje się na jednej z podstaw pudełka. Wygląda to trochę tandetnie. Osobiście wolę, kiedy opakowanie jest niewielkie, a wszystkie akcesoria ułożone w przemyślany sposób, chociażby tak jak to robi Huawei czy Apple.

DSC_0270 (Copy)

Duże pudełko jest nieporęczne i zajmuje absurdalnie dużo miejsca. No, ale przejdźmy do tego co znajdziemy w środku. Po otwarciu górnej pokrywy z przezroczystą filią naszym oczom ukazuje się telefon umieszczony na specjalnej, tekturowej podstawce. Pod nią znajdziemy wszystkie akcesoria: ładowarkę, kabel USB, folię ochronną na wyświetlacz, instrukcję obsługi oraz słuchawki. A to wszystko niestety poniewiera się po pudełku luzem.

DSC_0285 (Copy)

Złe wrażenie obcowaniu z pudełkiem rekompensuje sam smartfon. Prezentuje się on niezwykle dobrze. Kiedy bierzemy go do ręki aż trudno uwierzyć, że to telefon, który stworzyła marka sprzedająca swoje telefony w popularnej sieci dyskontów spożywczych. Kiedy pokazałem go znajomym, którzy na co dzień nie interesują się rynkiem mobilnym, myśleli, że trzymają w ręce telefon z wyższej półki. I w cale im się nie dziwię. Przedni panel w całości pokryty jest szkłem Gorilla Glass 3. Tylny pokryty jest Fiber Glass, czyli specjalnym plastikiem imitującym szkło, który świetnie trzyma się palców, ale przy tym bardzo się brudzi.

DSC_0153 (Copy)

Zatłuszczona w ten sposób klapka wygląda bardzo nieestetycznie, dlatego telefon lepiej kłaść ekranem do góry. Bok urządzenia okala trochę wyższa od samego telefonu aluminiowa ramka. myPhone w tej kwestii poprawił się w stosunku do pierwszego Infinity, tam owa ramka była plastikowa. Na przednim panelu nad ekranem usytuowany jest głośnik oraz na lewo od niego kamera. Pod wyświetlaczem znajdują się 3 przyciski pojemnościowe: powrót, home oraz menu.

DSC_0331 (Copy)

Na górnej krawędzi znajdziemy tylko gniazdo mini jack 3.5mm. Na dolnej port USB oraz mikrofon. Przyciski regulowania głośności i blokowania ekranu znajdują się na prawej krawędzi telefonu.

DSC_0306 (Copy)

Wreszcie na tylnej klapie znajdziemy kamerę, diodę oraz głośnik, który umieszczony został w takim miejscu, że przy oglądaniu filmów nie powinniśmy go sobie zasłaniać. Wszystko usytuowane podobnie jak w pierwszym modelu Infinity. Sloty na karty SIM i kartę microSD umieszczone zostały pod tylną klapką. Aby móc się do nich dostać będziemy musieli wyjąć baterię. Design urządzenia bardzo przypomina Huawei P8. Przyczepić można się do tego samego, co w poprzednim modelu z linii Infinity – zbyt dużych ramek wokół wyświetlacza, które bardzo powiększają urządzenie i sprawiają, że trochę przypomina telefony spod szyldu Sony. Chińczycy pracujący dla myPhone wykonali swoją robotę świetnie, telefon jest dobrze złożony. Testowany przeze mnie model miał jedną wadę – szybka w prawym górnym rogu delikatnie pukała pod naciskiem, tak jakby zostało pod nią troszkę wolnego miejsca. Podobnie zachowuje się tylna klapka kiedy naciśniemy na nią przy dłuższych krawędziach. Nie wpływa to oczywiście na komfort użytkowania telefonu i trzeba bardzo się postarać, aby doświadczyć tych małych niedociągnięć. Poza tym w modelu z tej półki cenowej można takie małe niedoskonałości wybaczyć.

Dużym minusem jest brak diody powiadomień, która informowałaby nas o czekających wiadomościach albo stanie naładowania akumulatora.
Wielu użytkowników mogą zrazić również ostre krawędzie urządzenia, przez telefon w dotyku wydaje się bardzo surowy, ale według mnie buduje to uczucie elegancji. Ona przecież nie zawsze musi być wygodna. Przyciski głośności i blokady ekranu posiadają mały szlif na krawędziach, ale mimo to razem z całą ramką są dosyć ostre w dotyku. Ich zaletą jest odpowiedni skok, przez co na pewno nie będziemy wciskać ich przez przypadek.

Specyfikacja techniczna

Wymiary142 x 71,50 x 7,30
Waga159 g
EkranKolorowy / IPS TFT, 16M kolorów, 720 x 1280 px (5.00") 294 ppi
ProcesorMediaTek MT6735M 4 x 1,00 Ghz
GPUARM Mali-T720 600 MHz
RAM2 GB
Pamięć użytkowa16 GB
SystemAndroid 5.1 Lollipop
BateriaLi-Ion 2000 mAh
Aparat główny5 Mpx
Aparat przedni5 Mpx
Videoakcelerometr
Bluetooth4.0
USBmicro USB 2.0
GPSTak
HDMIbrak
Inneakcelerometr
Dodatkiładowarka sieciowa, słuchawki, folia ochronna na ekran

Ekran

DSC_0284 (Copy)

Telefon wyposażony został w 5 – calowy wyświetlacz IPS o rozdzielczości HD (1280×720 px) co daje zagęszczenie pikseli rzędu 294 ppi. To bardzo przeciętny wynik, ale piksele na szczęście nie są widoczne przy codziennym użytkowaniu. Kolory są mało nasycone, czerń nie posiada odpowiedniej głębi, podobnie jest z bielą, która jest trochę poszarzała. Zaletą wyświetlacza jest duża jasność, dzięki której widoczność w pełnym słońcu jest bardzo dobra. Infinity II wspiera technologię MiraVision, która pozwala na dostosowanie właściwości ekranu do upodobań użytkownika. Dzięki niej możemy zmieniać kontrast, nasycenie barw, jasność, ostrość a nawet temperaturę kolorów. Dużym plusem ekranu są też kąty widzenia, z którymi wiele budżetowych smartfonów ma problemy.
Ekan bardzo dobrze reaguje na dotyk, nie spotkałem się z sytuacją, kiedy telefon nie wykrył mojego palca. Ze względu na umieszczony z brzegu urządzenia przycisk blokady, brakuje mi tylko trochę funkcji odblokowywania ekranu przez podwójne tapnięcie.

Łączność

DSC_0294 (Copy)

myPhone standardowo w swoich telefonach wprowadza funkcję dualSIM, która pozwala na jednoczesne korzystanie z dwóch kart SIM. Jedną możemy wykorzystać do transferu danych, drugą do rozmów i smsów. Telefon wspiera technologię LTE, dzięki czemu dostęp do internetu jest bardzo szybki. Podczas testów nie zauważyłem problemów z zasięgiem. Nawet w bardzo oddalonych od miast miejscach nie miałem większych problemów z podłączeniem się do internetu i przeglądaniem stron czy grania w Hearthstone. Bardzo dobrze spisuje się też GPS, który szybko łapie kontakt z satelitami i bardzo trudno go gubi. Telefon bardzo dobrze radzi sobie z redukcją szumów, do tego stopnia, że kiedy rozmawiałem w pędzącym pociągu mój rozmówca nie słyszał żadnych dodatkowych dźwięków. Ja miałem niestety problem ze zrozumieniem jego ze względu na kiepskiej jakości głośnik w telefonie.

W Infinity II zamontowany został moduł WiFi obsługujący standardy 802.11 b/g/n. Nie miałem z nim żadnych problemów. Szybko wykrywał dostępne sieci, łączył się z nimi i nie tracił zasięgu.

 

Oprogramowanie

Infinity II posiada zainstalowaną czystą wersję Androida 5.1 Lollipop. Bez żadnej nakładki od producenta, czysty system jest bardzo lekki i niezwykle szybki. Zostało to okupione niewielką liczbą możliwości ingerencji w wygląd interface’u. Jeżeli będziemy chcieli go zmienić, będziemy mogli zainstalować jeden z launcherów dostępnych w sklepie Google Play.

Czysty Android pozwala nam wrzucać na pulpity skróty do aplikacji, organizować je w folderach (wystarczy przesunąć jedną ikonkę na drugą) oraz dodawać widgety. Na dole ekranu znajduje się pasek, na który możemy przesunąć aplikacje używane przez nas najczęściej. Będziemy mieli w tedy do nich dostęp z każdego pulpitu. Pasek powiadomień standardowo oferuje możliwość włączenia rożnych funkcji takich jak m.in.: transfer danych, obracanie ekranu, tryb dźwięku, Bluetooth czy latarkę. Ekran blokady pokazuje nam godzinę, powiadomienia oraz posiada dwa skróty – do telefonu i aparatu.

myPhone nie zanieczyściło czystego Androida zbyt dużą ilością preinstalowanych aplikacji. Jest ich dosłownie kilka, wśród nich znajdziemy m.in. Legini ebooki, Homebook, Ceneo czy BookApart. Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie zainstalowana na telefonie klawiatura Swift, która jest jedną z moich ulubionych. Jeżeli jej nie chcemy, możemy bardzo łatwo zmienić ją na domyślną albo ściągnąć inną z Google Play.

Multimedia

DSC_0309 (Copy)

Tutaj Infinity II spisuje się troszkę gorzej i niestety mogliśmy się tego spodziewać po urządzeniu z tej półki cenowej. Głośnik znajduje się z tyłu urządzenia i nie jest przez nic maskowany – to zwykła szparka w obudowie. Dobrze widać ją na zdjęciu powyżej. Producent umieścił go w całkiem niezłym miejscu, bo oglądając film czy grając w gry nie zasłaniamy go palcami. Jedynie tłumiony był trochę przez uchwyt w samochodzie, ale mimo to całkiem dobrze było słychać polecenia nawigacji. Największe zastrzeżenia mam do jego jakości. Jego głośność jest zadowalająca, ale wydzielany przez niego dźwięk jest bardzo płytki i trochę zniekształcony. Lepiej sytuacja się ma, kiedy podepniemy do telefonu słuchawki. Radzę od razu zainwestować w jakieś lepsze, bo te, które daje producent nadają się tylko do używania, jako zestaw głośnomówiący.

Dodatkowo telefon posiada dwa systemy, które mają polepszyć jakość muzyki. Pierwszy to BessSurround. Sprawia on, że dźwięk staje się bardziej płaski i mniej żywy. Drugi to BesAudEnh, który też nie jest dobrym sposobem na poprawę jakości słyszanego dźwięku. Tutaj też dźwięk jest płaski, a do tego ma się wrażenie, że dochodzi gdzieś zza ściany – jest trochę wytłumiony. Niskich tony praktycznie nie istnieją, podobnie z wysokimi. Na szczęście są to dodatki, które domyślnie są wyłączone. Aby włączyć musimy trochę pogrzebać w opcjach.

W telefonie znajdziemy całkiem sprawną przeglądarkę internetową. Jest to prosty program, który bardzo dobrze spełnia swoje zadanie. Strony ładują się niemal z szybkością światła. Jednak czasami nie dopasowują tekstu do ekranu, przez co czyta się je dosyć trudno. Irytuje też wyskakująca od dołu belka, która potrafi zasłonić ważne informacje albo przyciski.

Wydajność i bateria

Sercem Infinity II jest czterordzeniowy procesor Cortex-A53 o taktowaniu 1.0GHz, a wspierany jest przez 2 GB RAM i trzeba przyznać, że ta konfiguracja spisuje się bardzo przyzwoicie. Aplikacje ładują się bardzo szybko, a dość spora jak na urządzenie w tej cenie ilość pamięci operacyjnej pozwala na szeroką wielozadaniowość. W trakcie testowania nie doświadczyłem przycięć animacji ani zawieszenia się urządzenia. Dużą robotę robi tutaj lekki system operacyjny bez żadnej zbędnej nakładki. Za grafikę odpowiada procesor Mali T-720 MP1 o taktowaiu 450 MHz i jego jedyną zaletą jest niski pobór prądu. Niestety przy bardziej wymagających grach takich jak Asphalt 8 czy Heartstone odczujemy spadki klatek. Drugą niezbyt zachęcającą pozycją w specyfikacji jest bateria o pojemności 2000 mAh. Spokojnie wystarcza na jeden dzień przy średnim używaniu telefonu. Składa się na to kilka krótkich rozmów telefonicznych, kilkanaście SMSów, pół godziny gry w bardziej wymagający tytuł oraz serfowanie w internecie przy włączonej przez cały czas transmisji danych, lokalizacji oraz wyświetlaczu ustawionym na ok 25% jasności. Przy większym obciążeniu urządzenie delikatnie nagrzewa się z tyłu w górnej części, ale spokojnie, nie parzy.

Infinity II posiada 16 GB wbudowanej pamięci, którą możemy rozszerzyć przy pomocy karty microSD o kolejne 32 GB.

Aparat

DSC_0134

myPhone Infinity II posiada aparat Samsunga o matrycy 5 Mpx, która pozwala na kręcenie wideo w rozdzielczości HD z prędkością 30 kl/s. Robione nim zdjęcia pozostawiają wiele do życzenia. Aparat dosyć wolno ustawia ostrość, ma problemy przy słabym oświetleniu, a ilość szczegółów na zdjęciu jest bardzo przeciętna. Aby zrobić ładną fotografię trzeba się nieźle namęczyć.


Aplikacja aparatu posiada cztery dodatkowe tryby: tryb pięknej twarzy, śledzenia ruchu, ożywionego zdjęcia oraz standardowy. Pierwszy z nich po prostu wygładza naszą twarz, dzięki czemu nie widać na niej żadnych zmarszczek i innych niedoskonałości. Drugi, pozwala śledzić wybrany obiekt w ruchu. Trzeci, tworzy krótki filmik. Dodatkowo program oferuje całkiem sporo bardziej zaawansowanych funkcji. Mamy wpływ na długość ekspozycji, możemy nałożyć kolorowy filtr, wybrać tryb scenerii, iso, balans bieli czy zapis lokalizacji, który w przyszłości pozwoli sprawdzić nam gdzie wykonaliśmy dane zdjęcie. Jest tu oczywiście też tryb HDR oraz funkcja, która pozwala uruchomić migawkę gestem. Przyznam szczerze, że mi to się ani razu nie udało. Nie wiem czy ja robię coś źle, czy ta funkcja po prostu nie działa.

Przykładowe fotografie i wideo możecie obejrzeć tutaj.

Dodatki

DSC_0334

Razem z telefonem do naszej redakcji przyszedł zestaw głośnomówiący od firmy myPhone. To dosyć spore urządzenie, które przystosowane jest do montowania w samochodzie. Według mnie najlepiej przyczepić je na zasłonie przeciwsłonecznej. Umożliwia to znajdujący się z tyłu urządzenia uchwyt. Wtedy urządzenie jest mocno przymocowane i znajduje się stosunkowo blisko ust kierowcy.

To ewidentnie jedno z tańszych akcesoriów z tej rodziny i jakość prowadzonych przez niego rozumów niestety pozostawia wiele do życzenia. Głośnik jest kiepskiej jakości i przy większym szumie trudno zrozumieć interlokutora. Podobnie jest z mikrofonem. Mój rozmówca skarżył się, że kiedy oddalam od siebie urządzenie słabo mnie słyszy, a nie była to jakaś duża odległość, akurat taka jak w samochodzie, kiedy zestaw podpięty jest do osłony słonecznej.

Z tyłu urządzenia znajdują się otwory, który sugerowałyby, że w zestawie, który otrzymaliśmy czegoś brakuje. Pewnie były to przyssawki, przy pomocy których moglibyśmy umieścić zestaw na szybie. Na szczęście w pudełku nie zabrakło ładowarki samochodowej i kabla USB, przy pomocy którego możemy naładować nasze urządzenie podczas jazdy. Jednak tego bym odradzał. Lepiej zrobić to w domu. Baterie w zestawie powinny wytrzymać 40h czuwania i 18h rozmów, więc na trasę spokojnie wystarczy, a my unikniemy zbędnych kabli leżących wokół kierowcy.

Recenzja

myPhone Infinity II LTE

7 Wynik

"myPhone Infinity II LTE to prosty i bardzo sprawny telefon, który ma bardzo dobry stosunek jakości do ceny. Na stronie producenta dostaniemy go za 649zł. Trudno znaleźć urządzenie, które oferuje tyle za tak małą cenę i jest łatwo dostępne w Polsce. Wśród jego największych zalet wymienić trzeba płynne działanie, wielozadaniowość, dobrej jakości ekran i bardzo elegancki design. Jego słabością jest bateria, więc nie radzę kupować go osobom bardzo dużo korzystającym ze smarfona w ciągu dnia. Słabo wypadł tez aparat, który nada się do zrobienia kilku fotek na wakacjach, ale nie osiągniemy z nim wyżyn w sztuce fotografii. Nie jest to tez telefon muzyczny, generowany przez niego dźwięk jest na przeciętnym poziomie, który w zupełności wystarczy do słuchania muzyki w podróży czy drodze do pracy, ale koniecznie trzeba dokupić sobie do niego słuchawki lepszej jakości. Polscy designerzy znowu dali nam do ręki prosty, świetnie działający i przy tym tani telefon, który powinien zagościć w wielu naszych kieszeniach."

Gdzie kupić:

Plusy

  • Bardzo dobra cena
  • Przyzwoity ekran
  • Płynność działania
  • Elegancki Design

Minusy

  • Słaby aparat
  • Mała bateria
  • Słaby głośnik służący do rozmów

Oceny

  • WYGLĄD 90%
  • EKRAN 70%
  • WYDAJNOŚĆ 70%
  • APARAT 50%
  • OPROGRAMOWANIE 80%
  • BATERIA 60%
Beniamin Makal

Autor

Beniamin Makal

Fantyk nowych technologii i ciężkich brzmień. Obecnie student Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na KUL. W wolnych chwila czyta sci-fi, fantastykę oraz tony opowiadań.

  • Sonos

    Myślę, że mogliby spuścić z ceny 50-100 zł, ale ogólnie to naprawdę dobry model. Boli odrobinę jakość aparatu, ale reszta stoi na wysokim poziomie, jak na półkę cenową.

  • Luke

    W tej cenie i tak się opłaca, dość dobra wydajność, 2 GB ramu, LTE, Lollipop, przeciętny aparat i bateria ale nie można mieć wszystkiego. Na pewno bardzo podoba mi się jego wygląd tego modelu

  • Dawid Wiesiu Medyński

    Da się włączyć odblokowani przy podwójnym tapnięciu. Wystarczy wejść w Ustawienia > Inteligentna blokada ;)

  • Kolo

    Urządzenie drugiej generacji jest gorsze od pierwszej. Widzicie w tym jakiś sens? To tak jakby Samsung S5 był gorszy od S4 A tak nie jest. Z generacji na generację idzie się w przód a nie cofa

  • kasandra

    Mam go od tygodnia i bardzo fajnie się sprawdza, przez święta miałam dużo zabawy, zdjęcia wcale nie wychodzą źle, z bateria też nie było problemu chociaż nie obraziłabym się jakby była większa :)

  • Buka

    W tej cenie zdecydowanie się opłaca, niedawno się na niego przesiadłam i jestem zadowolona :)

  • Patryk Krysiński

    bardzo elegancki telefon w tej klasie cenowej , wbudowana pamięć i ram nie do znalezienia w u konkurencji i taka mala uwaga , bo wchodząc w ustawienia aparatu , max rozdzielczość w moim Infinity II to 8 MPX i teraz pytanie , czy ktoś się pomylił w opisie a nikt uwagi nie zwrócil , czy moj ma takiego gratisa zainteresowanym mogę zrzut pokazać gdzie mam 8 mpx